„Życie jest cudem” Kusturicy; Od szalonego do tragicznego i od nowa



„Życie jest cudem” Kusturicy; Od szalonego do tragicznego i od nowa



zakończenie książki sematarza dla zwierząt

autor: Peter Brunette



Scena z filmu „Życie jest cudem” emira Kusturicy. Zdjęcie z dystrybucji Marsa.

Znajomy powiedział kiedyś, że ogląda film reżysera jugosłowiańskiego Emir Kusturica - Wiem, że „jugosłowiański” jako znacznik etniczny jest tragicznie nieaktualny, ale Kusturica, z urodzenia bośniacki muzułmanin, zawsze pozostawał z zasady oddany przynajmniej idei zjednoczonej Jugosławii - jest jak bycie na imprezie o 2 nad ranem i wszyscy inni są pijani oprócz ciebie. W rzeczywistości ten bon mot odnosi się do zbyt wielu filmów z Europy Wschodniej, w tym z Rosji, więc winy nie można całkowicie stawiać na wyciągnięcie ręki.

oryginalna animacja siły

Niemniej szalony reżyser zdaje się naprawdę prześcignąć samego siebie, a cała ta cholerna tradycja, dzięki jego nowemu filmowi, „Życie jest cudem” (Życie jest cudem), która jest bardziej wyczerpująca niż kiedykolwiek wcześniej. Wydaje mi się, że gdzieś w całym surrealizmie i szaleństwie jest film antywojenny, ale szaleństwo, czasem inspirowane, a czasem nie, ma tendencję do ukrywania go całkiem dobrze. Tytuł jest oczywistym, gorzkim odniesieniem Roberto BenigniMiędzynarodowy faworyt 'Życie jest piękne,' i doskonale oddaje głęboki pesymizm Kusturicy na temat rasy ludzkiej. Tam, gdzie Benigni znalazł potwierdzenie na wojnie, Kusturica po prostu znajduje kolejny dowód na to, jak popieprzone rzeczy i ludzie są naprawdę.

Akcja filmu rozgrywa się w Bośni w 1992 roku, tuż przed wybuchem wojny. Koncentruje się na Luce (Slavko Stimac), inżynier, który przyjechał do boondocków z Belgradu, aby zbudować tunel kolejowy zaprojektowany w celu przyciągnięcia niezliczonych nowych dolarów turystycznych w regionie. Jego żona śpiewająca operę Jadranka (Vesna Trivalic) i nastoletniego syna Milosa (Vuk Kostic) mu towarzyszą, ale Jadranka wkrótce ucieka z wędrownym muzykiem węgierskim, a Milos zostaje wcielony do armii serbskiej. Nikt oczywiście nie wierzy, że wojna jest naprawdę możliwa, jak nikt nigdy, a kiedy nadejdzie, ich sztuczna konstrukcja świata zawali się. Podczas działań wojennych Luce powierzono uroczemu muzułmańskiemu zakładnikowi, Sabaha (Natasa Solak), który ma zostać wymieniony na jego syna Milosa, który został schwytany. Luka staje się emocjonalnie niemożliwa, kiedy zaczyna zakochać się w Sabaha, a ton filmu zmienia się z szalonego na tragiczny i szalony.

Ten właśnie zarysowany opis może sprawiać fałszywe wrażenie, że mamy do czynienia z prawdziwymi ludźmi, z którymi mamy do czynienia, ale w filmie Kusturica postacie rzadko są niczym więcej niż karykaturami, które mają pratfalls i schodzą z klifów i ogólnie zachowują się głupio. To stawia reżysera jugosłowiańskiego na drugim biegunie od mistrza takiego jak Francuz Jean Renoir ('Zasady gry,' „Wielka iluzja”), który tak oczywiście zachwyca się ludzkością swoich postaci, nawet tych złych lub głupich. Nie jest to oczywiście wina Kusturicy, zwłaszcza że jest dość świadoma. To raczej pewien rodzaj kręcenia filmów, który będzie po prostu według własnego gustu, czy nie. Realizm, dzięki Bogu, nie jest jedyną metodą dostępną dla kina.

Co dziwne, w tym filmie najbardziej surrealistyczne sceny, które dominują w pierwszej trzeciej, są najbardziej interesujące. Niedźwiedzie napadają na senne miasteczko, listonosz dostarcza pocztą ręcznie napędzany wagon kolejowy, koty i psy walczą kolorowo, a ludzie piją pijani, a wszystko to w widocznej obecności słynnego cygańskiego techno-popu No Smoking Orchestra. Krótko mówiąc, jest to rodzaj filmu, w którym ludzie nigdy nie kończą drinka bez rzucenia szklanką na podłogę. Żarty wizualne i dźwiękowe przybywają i atakują widza co kilka sekund, a kiedy pozwalasz sobie płynąć z prądem, widzisz, jak dobrze zamontowane są kneble i zdajesz sobie sprawę, że jeśli byłbyś pijany, dobrze się bawiłeś. Jak na ironię, to kiedy Luka i Sabaha zakochują się, stając się w ten sposób tragicznymi pionkami w większej walce politycznej, film traci dużą część zainteresowania. To tak, jakby Kusturica zaczął brać sprawy na poważnie, on też zaczął się wahać.

Mimo to jest to potężny i fachowo zestawiony przykład pewnego rodzaju kina. To po prostu może już nie interesować widzów w czasach, gdy rzeczywistość stała się bardziej surrealistyczna niż zwykły film.

Joker skasował sceny


Najpopularniejsze Artykuły

Kategoria

Przejrzeć

Cechy

Aktualności

Telewizja

Zestaw Narzędzi

Film

Festiwale

Recenzje

Nagrody

Kasa

Wywiady

Klikalne

Listy

Gry Wideo

Podcast

Treść Marki

Najważniejsze Wydarzenia Sezonu

Ciężarówka Filmowa

Wpływowi